Ten budynek w Pułtusku ma dwie kondygnacje i poddasze, mury z cegły pełnej na zaprawie wapiennej i nie ma piwnicy. Mury zawilgacała wilgoć podciągana z gruntu, a tynki niszczyła sól. Gdy montowaliśmy system osuszania, w budynku trwał remont elewacji.

Karta realizacji: budynek z cegły w Pułtusku, remontowany w trakcie osuszania, montaż w 2021 roku; obiekt: dwie kondygnacje, bez piwnicy, urządzenia: dwa, bez kucia murów, w trakcie: remont elewacji i nowe tynki, pomiary: 2021–2024, serwis co roku; mur na wysokości 30 cm, po dwóch latach: z 3,85% do poniżej 1%
RYS. Nr. AQ-BL-PUL — Karta realizacji

Stan przed: wilgoć z gruntu i bardzo dużo soli

Mury podciągały wodę z gruntu i przez lata gromadziły sól. Przy montażu w jednym z tynków było 16,7% soli, prawie w całości siarczanów. To bardzo dużo: taki tynk sam ściąga wilgoć z powietrza i niszczy się od środka.

Co zrobiliśmy

W październiku 2021 roku zamontowaliśmy dwa urządzenia osuszające i zmierzyliśmy mury w dziesięciu miejscach. Zaleciliśmy, żeby o skuciu starych tynków zdecydować przy pierwszym serwisie, po około roku, i żeby na zasolone mury kłaść tylko tynki renowacyjne albo lekkie wapienne. Potem przyjeżdżaliśmy na serwis co roku.

Oś czasu realizacji. 15 października 2021: montaż dwóch urządzeń, trwa remont elewacji; 2022: nowe tynki po remoncie; 28 września 2022: serwis, podciąganie zatrzymane, tynk pełen soli; 27 września 2023: mur na 30 cm poniżej 1% zamiast 3,85%; 20 września 2024: serwis, mury osuszone z wilgoci kapilarnej
RYS. Nr. AQ-BL-PUL — Przebieg realizacji w latach 2021–2024

Czego świadomie nie zrobiliśmy

Nie kuliśmy ani nie podcinaliśmy murów pod izolację poziomą. Remont elewacji trwał w tym samym czasie co osuszanie.

Wynik: mur wysechł, nowy tynk nasiąknął solą

Przy serwisie we wrześniu 2022 roku stwierdziliśmy, że podciąganie wilgoci z gruntu zostało zatrzymane. Mur w miejscu, które dało się zmierzyć, zszedł na wysokości 30 cm z 3,85% do 1,67%, a rok później do poniżej 1%. W 2024 roku serwis potwierdził, że mury są osuszone z wilgoci kapilarnej.

Nowy tynk, położony w czasie remontu, po pół roku był jednak pełen soli. W dwóch sprawdzonych miejscach tynk miał dwa razy więcej wody niż mur pod nim: 5,32% przy 2,57% w murze i 8,72% przy 4,38%. Soli w tynku też było dwa razy więcej niż w murze. Sól przeszła z wysychającego muru do świeżego tynku i ściąga do niego wilgoć z powietrza. Taki tynk trzeba wymienić na renowacyjny, dobrany do zasolenia muru.

To częsta pułapka przy remoncie po latach wilgoci: mur już schnie, a ściana wciąż wygląda na mokrą. Więcej o soli w murach piszemy w artykule o zasoleniu i zawilgoceniu murów. Jak zasolony tynk zachowuje się w innych budynkach, pokazujemy w realizacjach Kurii Diecezjalnej w Łowiczu, ośrodka zdrowia w Świebodzicach i Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.