Budynek przy ul. Różanej 1 w Świdnicy powstał w latach 1939–1941. Ma elewację z bloków piaskowca, na parterze mieści się bank, a w piwnicy jego archiwum. Mury parteru i piwnic były mocno zawilgocone, a użytkownikom przeszkadzał zapach wilgoci. Osuszanie zlecił Miejski Zarząd Nieruchomości w Świdnicy.

Karta realizacji: budynek biurowy przy ul. Różanej w Świdnicy, montaż w 2005 roku; obiekt: budynek z lat 1939–1941, bank na parterze, urządzenia: dwa, bez kucia murów, miejsca pomiaru: 5 miejsc, 28 próbek, pomiary: te same miejsca, 2005–2008; średnio w tych samych miejscach, po trzech latach: z 13,0% do 3,9%
RYS. Nr. AQ-BL-SWI — Karta realizacji

Stan przed: mury z 13% wody

Mury zawilgacała wilgoć podciągana z gruntu. Przy montażu, w sierpniu 2005 roku, miały średnio 13% wody, a w piwnicy banku nisko przy posadzce ponad 24%. Na ścianach piwnic niszczyła się farba i tynk.

Co zrobiliśmy

W sierpniu 2005 roku zamontowaliśmy dwa urządzenia osuszające i zmierzyliśmy mury w pięciu miejscach, na parterze i w piwnicach. Wracaliśmy z pomiarami po roku i po trzech latach, zawsze w tych samych miejscach.

Oś czasu realizacji. 19 sierpnia 2005: montaż dwóch urządzeń i pomiar wyjściowy, średnio 13,0%; 5 sierpnia 2006: ulewa zalewa piwnicę na 0,5 m; 11 sierpnia 2006: po roku średnio 4,8%, mur w zalanych miejscach nie nasiąknął; 2006–2008: naprawione rury spustowe i odprowadzenie wody; 3 września 2008: po 3 latach średnio 3,9%
RYS. Nr. AQ-BL-SWI — Przebieg realizacji w latach 2005–2008

Zalana piwnica w trakcie osuszania

5 sierpnia 2006 roku, prawie rok po montażu, ulewa zalała piwnicę banku. Woda weszła przez kanalizację i okienka piwniczne i stała na wysokości pół metra. Tydzień później przyjechaliśmy na zaplanowany pomiar. W zalanych miejscach wilgotność muru nie wzrosła: woda z posadzki nie weszła w głąb ścian.

Po tej ulewie zarządca naprawił rury spustowe, odprowadził wodę spod chodnika przy piwnicach i naprawił zapadniętą posadzkę. Do 2008 roku woda w piwnicy banku się nie pojawiła.

Czego świadomie nie zrobiliśmy

Nie kuliśmy ani nie podcinaliśmy murów pod izolację poziomą. Urządzenia działają bez ingerencji w mury budynku, w którym na co dzień pracuje bank.

Wynik: pomiary w tych samych miejscach

Wykres. Średnia wilgotność muru: z 13,0% do 3,9%. Średnia z 28 miejsc pomiaru: 13,0% (sie 2005, montaż), 3,9% (wrz 2008, po 3 latach)
RYS. Nr. AQ-BL-SWI — Średnia wilgotność muru w 28 miejscach przy montażu i po trzech latach
Schemat czterech miejsc pomiaru na parterze i w piwnicach, z wilgotnością muru w sierpniu 2005 i we wrześniu 2008. W piwnicy banku, zalanej w 2006 roku, na wysokości 30 cm: z 24,13% do 2,19%.
RYS. Nr. AQ-BL-SWI — Te same miejsca przy montażu i po trzech latach

Już po roku średnia wilgotność muru spadła z 13,0% do 4,8%, a mury nad poziomem gruntu były suche. Po trzech latach w 28 tych samych miejscach było średnio 3,9%. W zalanej piwnicy banku ściana zewnętrzna zeszła nisko przy posadzce z 24,13% do 2,19%, a ściana pod schodami do poniżej 1%. Zniknął też zapach wilgoci, który przeszkadzał użytkownikom budynku.

Wolniej schła tylko ściana piwnicy w drugiej części budynku, która styka się z gruntem i nie ma izolacji pionowej: z 18,0% do 10,7%. Wilgoć wchodzi w nią z boku, więc tu pomoże izolacja od zewnątrz.

Jak postępować z wodą w piwnicy, krok po kroku, piszemy w poradnikach o wodzie w piwnicy i o zalaniu po awarii instalacji. Podobne piwnice osuszaliśmy w budynku Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga i w ośrodku zdrowia w Świebodzicach.