Na terenie firmy Cegielnia Niemodlin stoi ceglany budynek z przełomu XIX i XX wieku. W 2020 roku był budynkiem mieszkalnym, dziś działa w nim hotel. Mury zawilgacała wilgoć podciągana z gruntu, bo budynek nie miał izolacji poziomej, a tynk odspajał się i odpadał.

Karta realizacji: budynek na terenie Cegielni Niemodlin, montaż w 2020 roku; obiekt: ceglany budynek z przełomu XIX i XX wieku, dziś hotel na terenie firmy, montaż w jeden dzień roboczy, przy montażu do 9,83% wody w murze; oznaki wilgoci i wykwity soli po dwóch latach: brak
RYS. Nr. AQ-BL-NIE — Karta realizacji

Stan przed: wilgoć do 9,83% i odpadający tynk

Przy montażu, w styczniu 2020 roku, ściany zewnętrzne miały nisko nad ziemią od 4,44% do 5,06% wody. Najgorzej było na ścianie wewnętrznej: 9,83% tuż nad podłogą i jeszcze 8,05% na wysokości 1,2 m. Do wilgoci z gruntu dochodziła woda skraplająca się na ścianach i sól w tynku, która ściąga wilgoć z powietrza.

Co zrobiliśmy

31 stycznia 2020 roku zamontowaliśmy system osuszania, a firma dostała zalecenia dotyczące tynków, odprowadzenia wody i wentylacji. W ciągu roku od montażu firma ociepliła elewację i odnowiła ściany parteru.

Oś czasu realizacji. 31 stycznia 2020: montaż i pomiar, do 9,83% wody w murze; 2020: remont, ocieplenie elewacji i odnowione ściany parteru; 21 stycznia 2021: po roku parter bez oznak wilgoci; 28 stycznia 2022: po 2 latach bez wilgoci i bez wykwitów soli; 7 grudnia 2022: serwis, urządzenie przeniesione na prośbę firmy; 6 lutego 2023: list, budynek uważamy za osuszony
RYS. Nr. AQ-BL-NIE — Przebieg realizacji w latach 2020–2023

Czego świadomie nie zrobiliśmy

Nie kuliśmy ani nie podcinaliśmy murów pod izolację poziomą, a instalacja trwała jeden dzień roboczy.

Wynik: po dwóch latach suche ściany, co potwierdza właściciel

W 2020 roku wilgotność muru zmierzyliśmy z próbek. Żeby taki pomiar powtórzyć, trzeba nawiercić ścianę. Po remoncie ściany parteru były świeżo odnowione i firma nie chciała ich dziurawić. Dlatego na kontrolach po roku i po dwóch latach sprawdziliśmy te same miejsca w oględzinach.

Mokry mur widać gołym okiem: ciemne plamy, odpadający tynk, biały nalot soli. W styczniu 2021 roku odsłonięta cegła na parterze była sucha. Sól wychodziła jeszcze tylko na cienkiej warstwie starego tynku przy wejściu do piwnicy i w piwnicy. W styczniu 2022 roku nie było już ani wilgoci, ani soli.

W 2023 roku firma napisała nam w liście: „Obecnie budynek uważamy za osuszony, co widać gołym okiem”.