Przedszkole z oddziałami specjalnymi w Kępnie prowadzą Siostry Boromeuszki. Na ścianach jednej z sal, „sali krasnoludków”, pojawiały się mokre plamy, a tynk niszczyła sól. W piwnicy mury były jeszcze bardziej zawilgocone. Przedszkole szukało metody, która zatrzyma wilgoć podciąganą z gruntu bez kucia ścian w budynku, z którego korzystają dzieci.

Stan przed: mokre plamy w sali i wilgotna piwnica

W sali zabaw tynk był mocno zasolony i niszczał, a na ścianach widać było mokre plamy. W piwnicy mur miał ponad 10% wody, a powietrze aż 91% wilgotności.

Co zrobiliśmy

W lipcu 2017 roku zamontowaliśmy system osuszania. Potem wracaliśmy z pomiarami w 2018, 2019 i 2020 roku, zawsze w tych samych miejscach.

Przedszkole dostało konkretne zalecenia: wymienić tynk w sali na odporny na sól, usunąć zasolony tynk w piwnicy, poprawić wentylację i sprawdzić odprowadzenie wody deszczowej. W 2018 roku na elewacji były już nowe tynki, przepuszczające parę, a przedszkole wykonało część pozostałych zaleceń.

Czego świadomie nie zrobiliśmy

Nie kuliśmy i nie nawiercaliśmy murów. Dyrektorka przedszkola napisała, że to właśnie bezinwazyjność metody przekonała ich na tle innych rozważanych rozwiązań.

Wynik: pomiary w tych samych miejscach

W sali zabaw po roku wilgotność ściany spadła o połowę: nisko przy podłodze z 4,47% do 2,28%, a wyżej do poniżej 1%. W piwnicy najbardziej zawilgocone miejsce schło stopniowo, z 10,24% do 7,47% po roku, 5,64% po dwóch latach i 2,15% po trzech.

Uczciwie o tym, czego nie wiemy

W sali zabaw mamy pomiar tylko z pierwszego roku. Potem przedszkole wyremontowało ściany i nie zgodziło się na kolejne wiercenia w nowych tynkach. Tak samo było w kilku innych miejscach budynku.

Pierwszy rok nie był spektakularny. Średnia ze wszystkich pomiarów spadła wtedy tylko o 19%, a w dwóch miejscach w piwnicy wilgotność nawet lekko wzrosła. Średnia wilgotność ścian piwnicy spadła o połowę dopiero po trzech latach.

Powietrze w piwnicy zostało wilgotne, od 73% do 81%, i woda skraplała się na zimnych ścianach. Tego osuszanie muru nie usuwa. To sprawa wentylacji i mówimy o tym wprost.